Autor: Mariusz
Kontakt: e-mail: allegro@horbit.pl

Jeśli znają Państwo jakieś ciekawe
grodziska lub interesujące miejsca
mają pytania lub uwagi
proszę o kontakt.
Kategorie: Wszystkie | Grodzisko
RSS
niedziela, 02 lutego 2014

Nazwa/Najbliższa miejscowość: Zajączki
Woj. Warmińsko-Mazurskie
Powiat: Ostródzki
Jak dotrzeć: Startując ze wsii Zajączki należy kierować się drogą w kierunku miejscowości Glaznoty. Po przejechaniu około 1km należy zaparkować samochód przy wiadukcie kolejowym znajdującym się po prawej stronie drogi. Przechodząc pod wiaduktem idziemy cały czas prosto urokliwą polną drogą.Mijamy pozostałości starego młyna, napędzanego dawniej wodami rzeczki Gizeli. Idąc dalej  wspinamy się na strome brzegi doliny i tutaj po prawej stronie trafiamy na grodzisko.

Widok na grodzisku na warstwie pokazującej ukształowanie terenu terenu.


Atrakcyjność grodziska: 5
Stan grodziska: Grodzisko w Zajączkach jest doskonale zachowane. Grodzisko posiada wysokie dookolne wały z wyraźnie zaznaczonym miejsce gdzie kiedyś znajdowałą się brama.Grodzisko ma rozmiary 60m na 40m (licząc podstawę wałów).Wał grodziska jest bardzo dobrze zachowany, i miejscami sięgają 8 metrów. Przy grodzisku istniała osada podgrodowa.
Badania Archeologiczne: Na pewno takie badania były prowadzone.Nie posiadam szczegółowych informacji na ich temat.

Opis wycieczki: Wycieczką na grodzisko w Zajączkach kończę rok 2013. Ostatnie dni roku spędzaliśmy na krótkim wypadzie w okolicach Ostródy.  Korzystając z okazji, przewertowałem informacje o pobliskich grodziskach. Najciekawsze ze znalezionych stanowisk wydywały się właśnie Zajączki, zwane również Sassenpils - Gród Sasinów. Zresztą sama nazwa Zajączki jest bezpośrednim tłumaczenie z języka prusów. Sasini to po polsku właśnie Zające- prawda że sympatyczna nazwa :-) ? Na początku na grodzisko idziemy starotorzem dawnej linii kolejowej 
Ostróda - Olsztynek. Linia ta, jak wiele innych, została w 1945 roku okradziona z torów przez Rosjan w ramach działania tzw. oddziałów trofiejnych, których zadaniem było rabowanie na terenach zdobycznych. Na tą linię po 1945 roku pociągi już nie wróciły. A szlak to naprawdę ciekawy - chodzi o to że linia na przestrzeni kilkunastu kilometrów pokonuje różnicę 150 metrów wysokości. Po linii pozostały bardzo wysokie nasypy i wiaduktu. Jeden z nich szczególnie warty obejrzenia znajduje się w okolicach wsi Glaznoty. Pod tym linkiem można obejrzeć kilka zdjęć tej ciekawej linii kolejowej. Wracając do celu naszej wycieczki - po kilkuset metrach spaceru trafiamy na polną drogę. Droga ostro wspina aie na wzgórza, które otaczają  dolinę rzeki Gizeli.

Idziemy tunelem w stronę światła :-)

 

Piękne warmińskie krajobrazy

Pewnie jeszcze 80-100 lat temu jeździły tędy wozy ze zbożem do młyna położonego nad rzeką. Mijamy jego kamienno-ceglane fundamenty. Dolina rzeki ma w tym miejscu szerokość około 100 metrów i tworzy płaską, podmokłą łąkę. Polna droga przecina dolinę i wspina się na jej drugi brzeg. Głębokie wykopy jakimi biegnie droga w tym miejscu świadczy, o tym że  trakt ten ma zapewne bardzo starą metrykę.

Fundamenty starego młyna nad Gizelą.

 

Niepodal grodziska znajduje się mnóstwo kamieni, być może postałości po osadzie przygrodowej.

 

Kierując się jej prawym odgałęzieniem trafiamy na wysokie, zalesione wzgórze grodziska. Grodzisko przy słonecznej pogodzie wygląd fantastycznie. Mamy piękny  grudniowy dzień, drzewa już dawno zrzuciły liście, więc z wałów grodziska rozpościera się piękny widok na okolicę. Widać, że ze wzgórza grodziska można było doskonale obserwować okolicę i wypatrywać potecjalnych wrogów.Na pobliskiej łące znajdujemy  się bardzo dużą ilość kamieni. Być może to pozostałość po dawnej osadzie która towarzyszyła grodzisku? Wał grodziska jest bardzo wysoki i wyraźny. Powierzchnia grodu nie jest jakaś imponująca, ale dobry stan grodziska oraz jego malownicze  położenie powoduje, że jest to jedno z najciekawszych grodzisk jakie odwiedziłem.

 

 Widok na wzgórze grodziska.

 

 

 Widok z wałów grodziska, poniżej widać płytką (aktualnie) fosę.

 

Zdjęcia wałów grodziska

Będąc na grodzisku warto zajrzeć na stary ewangelicki cmentarz znajdującego się w lesie przy drodze prowadzącej z Zajączek do Glaznot po prawej stronie w lesie. Na tym niewielki cmenatrzyku znajduje się kaplica rodowa rodu Kramerów, niegdysiejszych właścicieli Zajączków. "Błogosławieni umarli, którzy w umerają w Panu" - głosi napis znajdujący się na kaplicy. Polecam ciekawy artykół o historii rodu Kramerów. Kolejny ślad po skomplikowanej historii terenów zamieszkałych kiedyś przez pruskie plemiona.