Autor: Mariusz
Kontakt: e-mail: allegro@horbit.pl

Jeśli znają Państwo jakieś ciekawe
grodziska lub interesujące miejsca
mają pytania lub uwagi
proszę o kontakt.
Kategorie: Wszystkie | Grodzisko
RSS
środa, 14 stycznia 2015

Nazwa/Najbliższa miejscowość: Urowo/Karnity

Woj. Warmińsko-Mazurskie

Powiat: Ostróda

Jak dotrzeć:  Grodzisko położone jest nad brzegiem jeziora Kocioł, na  północ od pałacu w Karnitach. Ja dostałem się tam, idąc od strony pałacu leśną drogą.

Atrakcyjność grodziska: 4

Stan grodziska: Grodzisko położone jest na niewielkim wzgórzu. Zachował się bardzo wyraźny wał dookolny, wysoki od strony majdanu na około 1,5 metra. Od zewnętrznej strony wały wyglądają zdecydowanie bardziej okazale. W dwóch miejscach wał jest wyraźnie obniżony, prawdopodobnie tam były bramy  grodziska. Wały tworzą elipsę do rozmiarach 50 na 40 metrów.

Grodzisko przestawione na warstwie z hipsometrią. Wciśnięte między jezioro a podmokłe łąki.

 

Badania Archeologiczne: Grodzisko było badane w ramach programu "Katalog grodzisk Warmii i Mazur" w roku 2012. Grodzisko było szkicowane przez Johanna Michaela Guise -oficera, który na początku XIX poszukiwał grodzisk pruskich i je opisywał. Grodzisko z Urowa obecne jest na wielu starych mapach. Obiekt datowany na wczesne środniowiecze- kultura pruska.


Opis wycieczki:  Początek roku 2015  witam w okolicach Ostródy. Wcześniej dość gruntownie przejrzałem mapy pobliskich okolic. Rok temu też byłem w tych okolicach i wtedy odwiedziłem bardzo ciekawe grodzisko w Zajączkach. W tym roku wybrałem się na grodzisko w Urowie.  Grodzisko to znajduje się niedaleko pałacu w Karnitach i bardziej kojarzy mi się z tym pałacem niż wsią Urowo. Pałacyk w Karnitach jest niezwykle urokliwie położony - na wzgórzu nad brzegami jeziora Kocioł. Karnity na  pewno będą  znane wszystkim, którzy czytali książkę 'Pan Samochodzik i Złota Rękawica' (jedna z moich ulubionych z cyklu Pan Samochodzik). To tutaj porwano Dianę Denver, a Waldemar Batura knuł swoje intrygi :-). Zbigniew Nienacki opisał również ciekawą historię tego miejsca. Pierwotny dwór został zniszczony około 1635 roku, w czasie wojen polsko-szwedzkich. Zachowany  do naszych czasów pałac wzniesiono w 1856 roku przez ród Albedyll. Rok 1945 był dramatyczny dla wielu właścicieli pałaców w Prusach Wschodnich. Ostatni właściciel pałacu w Karnitach: Hans von Gunther zginął razem z żoną podczas ucieczki przed frontem 24 stycznia 1945. 

Powyżej pałac w Karnitach

 

Wycieczkę na grodzisko tradycyjnie odbyłem rowerem. Startuję niedaleko pałacu, docieram do brzegu jeziora i tutaj trafiam na leśną drogę biegnącą brzegiem jeziora. O tej porze roku droga okazała się bardzo błotnista, ale 'góral' dał radę. Po przejechaniu około 1 km docieram do grodziska.  Pozostałości dawnych fortyfikacji zajmują niewielki pagórek, znajdujący się tuż przy drodze. O tej porze roku grodzisko prezentuje się bardzo  efektownie. Wzgórze grodziska porastają  stare drzewa. Latem jest tam bardzo zielono i trudno w gęstwinie dostrzec pozostałości wałów. Późną jesienią i zimą, gdy nie ma już żadnych liści koronę wałów widać już z daleka.  Tereny, na których znajduje się grodzisko to południowe rubieże pruskich włości Geria. Grodzisko strzegło południowych granic Gerii, pilnując bagnistej doliny biegnącej między jeziorem Kocioł a Gil.

Grodzisko widziane od strony pobliskich bagien.

Wały i majda grodziska. W tle między drzewami 'prześwituje' jezioro Kocioł.

Pośród drzew porastających wały, najokazalej prezentuje się stary dąb. Wiatr szumi w  jego gałęziach, opowiada zapomniane historie tej ziemi - historii dawnych plemion pruskich i ich krwawych walk z Krzyżakami.